czwartek, 8 grudnia 2011

17. Odkrycie tygodnia



Nie wiem kto wpadł na połączenie kilku łagodnie zakończonych drutów i zrobienie z tego przyrządu do masażu, ale był jebanym geniuszem.

15 komentarzy:

  1. święte słowa, odkryłam punkt g na głowie.

    OdpowiedzUsuń
  2. moje facetowi zrobiłam tym dziurę w głowie... Nawet jak miał gdzieś punkt G to chyba uciekł gdzieś chyba w drugą stronę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamówiłam sobie to na allegro.. jako autoprezent na święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja takie mam, ale to jest dla mnie zbyt hardkorowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziadek dziwnie się na mnie patrzył jak przyszłam kiedyś do niego i miziałam się w trakcie rozmowy
    ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  6. Nioch nioch, miziu miziu, muszę taki nabyć :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Już 4 dni od ostatniego, dawaj coś nowego! :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Och! Niech Ci bedzie, wrzucę dziś wieczorem. ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Tym razem poprosze wiecej cyckow!

    OdpowiedzUsuń
  10. hah u nas na mieszkaniu robiło to swojego czasu furorę. nasz prywatna nazwa to "orgaźmiarka":D

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ach, zapomniałam dodać, że na dredach to nie działa. ; )

      Usuń
    2. Po jednym użyciu następuje symbioza z dreadami i z głowy wystaje tylko chwytak? xd

      Usuń
    3. Po prostu miziator na dredach traci na mobilności ; f

      Usuń