wtorek, 13 marca 2012

37. Budzik + bonus



Tym można sobie spaskudzić najlepszą piosenkę.

***

W wolnym czasie od kilku tygodni oglądam Doktora Kto, dlatego postanowiłam zrobić kreskowo-kropkowe rysunki przedstawiające 3 ostatnich Doktorów. Osobiście nie rozumiem, dlaczego Dziewiąty jest tak koszmarnie niecharyzmatyczny. W najbliższym czasie planuję sobie jebnąć solidniejszego Tennanta który miałby w oczach coś więcej niż kropki. ; )




16 komentarzy:

  1. Podobnie jest z dzwonkami. Po półtorej roku słuchania wciąż jednej melodii jako dzwonek, kiedy puszczali ją w radiu bądź przypadkowo trafiała na moją playlistę, dostawałam mini napadu ADHD i hipnotyzowałam milczącą komórkę.
    Nigdy więcej ulubionych piosenek spełniających rolę dźwięku rozpoczynającego dzień czy zapowiadających przepełnionych słodyczą słów "Czy mogłabyś...".

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego ja mam na budziku zwykły dzwonek systemowy :D po co ranić muzykę?:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Znajoma poleciła mi tę stronę, wchodzę, na wejściu Doktor i już mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja lubię dziewiątego, coś w nim jest takiego...zabawnego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawnego? Może uszy? : D
      Też nie narzekałam jakoś na dziewiątego, aczkolwiek w porównaniu do następców wypada blado. ; )

      Usuń
  5. Dlatego błogosławię czasem mój niedosłuch.
    Nawet jeśli w budziku miałam ulubioną piosenkę SOADu czy też Disturbed, to nadal potrafiłam pogować słuchając tej samej muzyki w mp3 :D

    No i jak Haniel, mam ustawiony dzwonek systemowy, mimo wszystko - muzyka niech pozostanie w odtwarzaczach! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewiąty niecharyzmatyczny?! Proszę, powiedz, że żartujesz!

    Pomijając już sam fakt, że ogromne uszy przydawały mu oryginalności, to jego zaangażowanie w sprawę i szacunek dla wszystkich mieszkańców Kosmosu (kosmitów?) dla mnie zawsze świadczyły o jego charyzmie.

    PS. Napisałam, bo zobaczyłam Doktora. A bronię Dziewiątego, bo był dla mnie pierwszy (oho, teraz to zabrzmiało), mam sentyment i w dodatku kojarzy mi się z moją maturą xD Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa sprawa z tym dziewiątym, znam kilka osób które przestały oglądać Doktora Kto po pierwszym sezonie, bo uważały, że nic lepszego już ich raczej nie spotka. ; )

      Usuń
    2. No cóż, Dziewiąty też był dla mnie pierwszy i w ogóle od niedawna oglądam. Ale uważam, że jest fantastyczny, więc też go bronić będę. O.

      Usuń
    3. Dla mnie Dziewiąty też jest pierwszy, ale za nim nie przepadam. Jak najbardziej jestem za Jedenastym.

      Usuń
  7. Ja miałam słynną Muminkową i jak słyszę pierwsze słowa: "Słoneczko już wysoko..." niszczę telefon. pozbyłam się tak trzech telefonów. no cóż..

    OdpowiedzUsuń
  8. 11. jest bardziej kanciasty :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy tylko ja widzę na drugim obrazku Tytusa, Romka i A'Tomka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale odświeżyłeś mi wspomnienia tym komentarzem.

      Usuń
  10. Dziewiąty moim zdaniem był lepszy niż jedenasty. Dziewiąty miał fajny cytat bodajże w pierwszym swoim odcinku. Coś w stylu "Pamiętasz, gdy byłeś dzieckiem, gdy powiedziano Ci, że Ziemia się obraca? Nie wierzysz w to, bo wszystko stoi w miejscu. Ja to czuję. Obrót Ziemi. Ziemia pod nami obraca się z prędkością setek kilometrów na godzinę. Cała planeta przemyka wokół Słońca z prędkością tysięcy kilometrów na godzinę. Czuję, jak lecimy przez kosmos. Ty i ja. Trzymamy się płaszcza małego świata, a jeśli puścimy...". Moim zdaniem był to całkiem spoko w pompkę gość.

    OdpowiedzUsuń