wtorek, 29 maja 2012

48. Politechnika



Ja to już nawet biegam któryś tydzień, tylko ciągle coś waga mnię kłamię.


***

A tak swoją drogą oferuję swojego spammaila na wszelkie bzdurki, informacje, pytania, próby przekupienia i szukania przyjaźni: revvriverse@o2.pl

10 komentarzy:

  1. Nie jestem szczęśliwą posiadaczką takiego monitora, muszę się przeglądać w szybie :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Śmierć błyszczącym monitorom. Od przeglądania się jest kamerka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śmierć słońcu które sprawia że nic w monitorze nie widać podczas pobytu na dworze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmierć kisielowi pożeczkowemu, bo... bo jest wrogiem budyniu, ot co !
    Co do punktu 3, to odchudza się, aż zobaczy tego penisa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narysuj penisa na wadze.
      Problem Solved.

      Usuń
    2. O w pyte, sam Janusz Krystus!

      Usuń
  5. ej kurwa studiuję infe i nie mam penisa chodź próbują mi od lat to wmówić

    OdpowiedzUsuń
  6. Może ta waga jest od Ferrari, przyśpiesza do steki w 2s.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niematowe matryce to zuo, bo chuja widać jak świeci słońce. (a jak chuja widać, to nie trzeba sie odchudzać! :3)

    OdpowiedzUsuń