piątek, 31 sierpnia 2012

60. Malowanie


Swoją drogą to nie jest tak, że po powrocie do domu od razu włączam komputer. Zawsze najpierw całuję kota w główkę.

10 komentarzy:

  1. zanim doczytałam, myślałam, że tam będzie "zawsze najpierw całuję komputer w główkę" XD

    OdpowiedzUsuń
  2. koty są fuj, nigdy bym nie trzymal futrzaków w domu.
    Co nie znaczy ze stronie od glasiania cudzych kotów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mój kot nie wytresował mnie w ten sposób, żeby zjadać mu główkę.

      Usuń
  4. twoje rysunki są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. True story, ostatnio kurczaki zostawiły mi ślady na świeżo wylanym betonie. Smutne ;[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak na wsi moja babka robiła sobie chodnik i specjalnie kury wypuściła, żeby się fajny pattern na nim zrobił. Polecam.

      Usuń
  6. Jeszcze cytując niedoszłego klasyka: "koty to skurwysyni matki natury. Zgadnijcie co: koty to złodzieje."

    OdpowiedzUsuń
  7. Możesz wierzyć, albo nie, ale tekst "won bo schnie" przeczytałem tak z niemiecka...

    Szfak, co ta bliskość granicy robi z ludźmi...

    Fick ja!

    OdpowiedzUsuń