wtorek, 4 września 2012

61. Notatnik


A semestr się kończyyy, a projekty ciągle nienapisaneee, a bez planu na każdy dzień się nie uda. :<

***


Uświadomiłam sobie, że chyba nikt mi jeszcze nie lizał pięt.

15 komentarzy:

  1. Łączę się w bólu z Twoimi piętami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używałem widgetu ze sticky notes jako planu na każdy dzień, potem widgetu z remember the milk, ale ostatecznie stwierdziłem, że w ten sposób mam tylko poczucie winy, że z niczym się nie wyrabiam, więc nie planuję teraz dni i jestem szczęśliwszy, bo nawet nie wiem o tym, że się nie wyrabiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nawet zaakceptowałam fakt dziekanki, teraz tylko walczę o zminimalizowanie jej kosztu i do tego potrzebuję mojego notatnika na pulpicie!

      Usuń
    2. A ja to ten... Aż boję się przyznać, ale... Ale...
      Ja mam kalendarz z Kubusiem Puchatkiem. Ale taki no... Kartkowy. I zapisuję w nim rzeczy wszystkie tym... no... Piórem...

      Usuń
  3. Ja używam papierowego kalendarza i internetowego notatnika na pulpicie jako widgetu. Kij z tym, że zapominam zaglądać do widgeta XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie pojmowałem fetyszu z lizaniem pięt ;). Pozdrowienia również ze Śląska.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czemu rysujesz się na rudo? :< RUDE TO FAŁSZYWE!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest fake rudy, powdójna negacja więc się znosi.

      Usuń
  6. W sumie fakt. Poza tym jak sobie skonfigurujesz synchronizację Google Calendar na wszystkich urządzeniach to wiesz jaka "radość" jak wszystkie zaczną "kwilić" o tej samej godzinie? W moim przypadku, jak wszystkie przyniose w jedno miejsce (tj do pracy) to mysle ze nie tylko ja jestem "szczesliwy" jak 6 szatanskich przekaźników mocy informuje cie ze za 15 minut masz kolejny meeting. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja też jakaś inny, bo mam zwykły kalendarz , taki papiórkowy ;]
    ale u nas w Jaworznie bida ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Karolina - Jaki ten świat mały, też jestem z Jaworzna O_O!

    OdpowiedzUsuń
  9. To możesz zaświadczyć , że u nas bida z nyndzą ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. A jaki masz program z planem na każdy dzień? Ja szukam jakiegoś fajnego właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jedna taka okazja w roku, gdzie nie używam notatnika i jest to Śląska Noc Naukowców, gdzie tych wydarzeń jest mnóstwo, często dzieją się równolegle i w różnych miejscach. Używam wtedy kalendarza na telefonie z androidem, żeby mieć go zawsze pod ręką. ; )

      Usuń