czwartek, 29 listopada 2012

68. Znowu niszczę niewinność



Trochę zaniedbuję ostatnio bloga komiksowego, ale chciałam wykorzystać swój rysowniczy flow, Zresztą teraz znowu siadam do szkiców. Fajne takie życie!
Btw pozdrawiam wszystkich, którzy lubią rozmawiać o kupie.

***

Kącik humoru branżowego!




Oczywiście, no offence. Znam dobre programistki. Jedną czy może dwie.

poniedziałek, 19 listopada 2012

67. Herbata


***
Na Omakai było kapitalnie. Pół dnia grałam w planszówki, drugie pół stałam przy automacie do taniej kawy, czyli życie idealne. Panel komiksiarzy obrodził pracą Pana Rysownika przedstawiającą nasze kapitalne karykatury. Jestem tą pierwszą samicą z lewej - Pan Rysownik powiększył mi biust o nieskończoność procent. ; ) Kliknij se człowiecze coby powiększyć.


Popularność Kobiety Ślimak w realu mnie zaskoczyła, była niesamowita. : D Kret na moje opowieści o niej rzucił 'potrzymaj mi piwo' i narysował coś takiego:


Po raz pierwszy widziałam ją wtedy na żywo, tak jak zresztą Buca, który jest chodzącą definicją cygana. Dałabym jej 10/10 gdyby nie to, że przez większość czasu próbowała mnie uwieść powtarzając 'Revv, ale ty jesteś maluteńka!'. Moje 157 cm na jej zalotne mrugania odpowiedziało uczuciem dyskomfortu, ale postawiła mi kawę, a że bardzo lubię kawę to ciągle się lubimy.

Czytelnicy dopisali, udzieliłam jakiegoś wywiadu ('To co, Revv, jesteś gotowa?' 'Nie, ale lepiej nie będzie!') i podziwiałam piękne panie z kocimi uszami. Wniosek jak zwykle: jeśli mam poznawać tak kapitalnych ludzi, to warto rysować komiksy! ; ) Co mogę powiedzieć, dziękuję wszystkim, a najbardziej chyba Dudulowi za pokaz tej dziwniejszej części youtube'a.


wtorek, 6 listopada 2012

66. Waga


Na zewnątrz pizga złem, no to przecież nie pójdę pobiegać.

***

Strzeliłam małą ankietkę na dole bloga, polecam ankietkę. Jeśli poznaliście moje komiksy w jakiś nietypowy sposób którego moja kreatywność nie zdołała uwzględnić, pochwalcie się szczegółami!