piątek, 22 lutego 2013

74. Dylemat



W powyższym komiksie wystąpił Mnq. Naprawdę! ; )

23 komentarze:

  1. No ja tak mam jak do szkoły idę ;P Dylematy typu: śniadanie czy kibel.

    OdpowiedzUsuń
  2. XD Nie no ... xd Leżę i nie wstaję xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Jem pierogi z jabłkami (się akurat tak złożyło), a tu o sraniu. Mniam.

    OdpowiedzUsuń
  4. buahaha

    odkąd dziecię przy mnie defekowało moja tolerancja na kupy wzrosła :)
    a porządna była, pól kilo :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie no, dobre :P też miewam takie dylematy, ale jak sobie pomyślę o zatrważającym braku higieny w naszym szkolnym kiblu to odpowiedź staje się dla mnie oczywista xD Brawo za tą nową kreskę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oho, czyżby pierogarnia przeszła już na stałe na full kolor? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy na stałe jeszcze nie wiem. Zrobię parę odcinków, a potem może niech lud zdecyduje. ; )

      Usuń
    2. jest brzydziej, tak brudniej, zupełnie nie potrzebny zabieg, bo jaki niby jego cel, zmiana dla zmiany?
      nadal jestem też przeciwniczką "pierogarni" nuuuda (jest tysiace pierogarni, plackarni, palarni itp.), nie to co "jesz pieroga, a może.."

      Usuń
  7. Odpowiedź na to pytanie "w domu czy w robocie?" zawsze brzmi: "A czy są moi współlokatorzy?"

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. To nie ja, to osoba grająca rolę 'kogokolwiek'.

      Usuń
  9. MNQ w HD! lepszy niż na żywo ;D xDD

    OdpowiedzUsuń
  10. eeej! chyba każdy przed wyjściem zastanawia się czy jeszcze w domu, czy już 'tam'. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie, niektórzy na przykład po prostu nie wychodzą z domu.

      Usuń
    2. ci niewychodzący z domu, to inna liga. ;)

      Usuń
  11. ja tam się lubię wysrać na uczelni. Lubie ten lekki stres, że zaraz wbiegnie grupa piczonów, a ja spóźnię się na ćwiczenia, bo nie będę chciała ujawniać swojej twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sranie na uczelni to inna historia. Raz przed mikroprockami poszedłem się wysrać w kiblu obok zakładu fizyki ciała stałego. Boże, jak mnie to ubawiło. Obok zakładu fizyki ciała stałego, czaicie?

      Usuń
  12. ja nie mam tego dylematu, bo jak se pomysle o tych wszystkich syfach w kiblu to ... BLEEEE .. ZAWSZE dom XD

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi po prostu szkoda swojego papieru toaletowego. Postanowiłem przetrzymać poranną kupę aż do pracy. Wiem, że to niezdrowo, ale przecież papier kosztuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz też dość tak długo przetrzymałeś

      Usuń
    2. I to mówi typ z atomówką w awatarze...

      Usuń
    3. Myślę, że nawet Bójka nie przetrzymuje ani kupy, ani komentarzy.

      Usuń
  14. Ej, czasami i ja mam takie dylematy. :D

    OdpowiedzUsuń