wtorek, 14 maja 2013

82. Żółw


Pierwszy komiks powstały przy współpracy z Roflcopterem. : ) Swoją drogą, admin wygląda wypisz wymaluj jak Mnq. Tylko pewnie jest wyższy. Ale każdy jest wyższy od Mnq.

***

Pozwolę sobie podlinkować również moje odkrycie muzyczne tego tygodnia - zespół Blackfield, w którym udziela się jebany geniusz - Steven Wilson. Progresywny pop. : ) Aż nie wiedziałam jaki utwór wybrać, co jeden to lepszy.




38 komentarzy:

  1. A tym bardziej wyższy od Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. ... totalne smęty :(

      Usuń
    2. To chyba jeden z weselszych kawałków tego zespołu. : D

      Usuń
    3. Jako progresywny maniak pęknę, jeśli nic nie napiszę.
      IMHO - ostatnie dwie płyty Blackfield ("Welcome To My DNA" i "IV") są słabe. To już sam pop, i to bardzo lukrowany. Progresywne naleciałości są jedynie na "I" i "II", bo tam jeszcze udzielał się kompozytorsko Stefan W. A potem stwierdził, że nie ma czasu, i na placu boju ostał się jeno Aviv Geffen. Efekt - średni (to i tak eufemizm, niestety).

      A tak na marginesie - ponownie IMHO - obawiam się, że Stefan już najlepsze płyty nagrał. Ech, pierwsze płyty PT... to se już ne vrati. Chociaż z drugiej strony - ostatni solowy album Stefana miejscami jest więcej niż dobry. Podobnie jak jego projekt z Mikaelem Åkerfeldtem z Opeth, który miażdży.

      No, to żem się wyżył. Czasami człowiek musi - inaczej się udusi :-)

      Usuń
  3. włączyłam tę piosenkę - myślę sobie zajebista, po czym okazało się, że reklama mi się włączyła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Totalnie polecam Adblocka. Ja nawet nie wiedziałam, że youtube ma jakieś reklamy.

      Usuń
    2. Adblock ssie Sosnowieckie jaja.

      AdMuncher to jest to - blokuje reklamy zanim się pobiorą.

      Usuń
    3. Pierwszy raz widziałem reklamy na Youtube na uczelni...

      Usuń
    4. Jutuby mają ostatnio coraz więcej reklam niestety

      Usuń
    5. każdy chce piniondza...

      Usuń
    6. Zwłaszcza Cyganie na dworcu

      Usuń
  4. Najwyraźniej masz to samo co ja: odkrywasz zespoły jak je szlag trafi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to jak je szlag trafi? ; f Aczkolwiek The Dreadnoughts zaczęłam słuchać kiedy się rozpadli i już nici z koncertów...

      Usuń
    2. No normalnie. Blackfield zostało zawieszone do odwołania, bo Wilson nie ma czasu na projekty poboczne. Takie jak Porcupine Tree np :/

      Usuń
  5. Niski wzrost w przypadku MNQ wiele by tłumaczył.

    OdpowiedzUsuń
  6. Steven Wilson i pozamiatane. Po Blackwater Park Opetha (które produkował) i Storm Corrosion (TRZEBA POZNAĆ) ślepo zakładam, że każdy twór z jego udziałem jest co najmniej warty uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czego się można z komentarzy dowiedzieć, nie wiedziałam, że paluchy w Blackwater Park maczał, tylko z Porcupine Tree kojarzyłam. Same dobre rzeczy ma ziomek na koncie.

      Usuń
    2. I gołe stopy na koncertach. Można Hobbita oglądać nieowłosionego, no.

      I popaczać, że wygląda jak rasowy osiemnastek w swoim wieku :>

      Usuń
    3. Pomnę na fakt, że Anatheme też był produkował :D No i ostatnią płytę Opetha również. I z Akerfeldtem nagrali Storm Corrosion. I ... kurde, co by nie powiedzieć, facet cokolwiek w ręce weźmie, w złoto zamieni.

      Usuń
  7. W podobnym stylu polecam Flying Colors ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow... Szacuneczek za utwór :) dobry, a ja naiwny myślałem że progresywność kończy się na Codzie Riversidów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypomina raczej Marcina ex Ślimoka :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne, ale 'Pain' tegoz zespolu jest najlepsiejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko było mi się na coś zdecydować. Na pewno nie podjęłabym się wybrać najlepszego kawałka zespołu. ; ) Może za jakiś czas, jak mi pierwsza miłość przejdzie.

      Usuń
    2. Nie prawda - Waving http://www.youtube.com/watch?v=hDKqF_2zgN0 najlepszy. Póżno odkryłaś zespół 2 lata? Chociaż ich progresywność w porównaniu do np. Yes! to kupa.

      Usuń
    3. 1. Waving również uwielbiam.
      2. *nieprawda. Strasznie wyczulona jestem na ten błąd.
      3. Fakt, są mało progresywni, ale takie proste, chwytliwe melodie też mnie bardzo ujmują. : ) Już ponad tydzień ich non stop wpieprzam ze smakiem.

      Usuń
    4. Moje faworyty to "My Gift of Silence", "Lullaby" (nauczyłem się nawet grać), "Where is my Love...". W sumie, dwie pierwsze płyty są super. Z trzeciej tylko "House of Glass" mi się podobało. Ogólnie, trzecia jest kiepska IMO.

      Usuń
  11. Revv, masz ode mnie kolejny propsy za Wilsona. Wcześniej było za studiowanie informatyki i nędzny wzrost. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Późno tego Wilsona odkryłam, ale ja tak mam - wczoraj się dowiedziałam, że Riverside w styczniu wydałi nową płytę...

      Usuń
  12. Miałem ostatnio spory techniczny problem w pracy a nie miałem czasu ani ochoty się tym zajmować. Wiem ze w service desku nie lubią takich delikwentów co maja jakieś problemy.
    Trudno, idę. Pukam grzecznie i wchodzę. Wchodzę a wszyscy nagle na mój widok składają się ze śmiechu. Po chwili myśl w głowie: "Koszulka!". Dzięki Twojej koszule Rev zostałem tak przyjęty ze w 15 minut mi pomogli!
    Ave Rev! Umiem internet i komputer!
    Dzięki za pomoc w pracy!
    I pozdrowienia od mamy Madzi z Sosnowca bo właśnie przejazdem jestem. xD
    Pierdze na chleb.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zwykłem komentować blogów, ale za Wilsona to zrobię :D (pochwalę się, że po jego solowym koncercie dostałem od niego kostkę ^^)

    No więc tego, właśnie! Znasz jego solowe dokonania? No-Man? Bass Communion? IEM?

    A z innych zespołów - Anathema? The Pineapple Thief? Marillion? Gazpacho?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wilsona dopiero poznaję. ; ) Znam część Porcupine, całe Blackfield i posłuchuję czasem Storm Corrosion.

      Usuń
    2. Z Porcupine Tree ze swojej strony polecam... wszystkie płyty, każda ma coś super. Moim faworytem na chwilę obecną jest Lighbulb Sun (Russia on ice *.*), Stupid Dream (A Smart Kid do dziś mnie porusza) i Deadwing.

      Kurde, podam Ci maila, jakbyś chciała, to w wolnej chwili się odezwij, to coś z prog rocka ciekawego Ci podeślę :) selevar1992@gmail.com

      Usuń
  14. o co kaman z unsigned?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez znaku, czyli bez minusa. Same dodatnie wartości - od 0 do 255. Gdyby trzeba było uwzględnić liczby ujemne mając do dyspozycji tę samą liczbę bitów, żółw żyłby 2 razy krócej. ; )

      Usuń