wtorek, 28 maja 2013

83. Porównanie



Im starsza jestem tym więcej takich magicznych przemyśleń mi przychodzi na myśl. Jak macie swoje to walcie. ; )

64 komentarze:

  1. rysunki nigdy się nie wykrzaczą

    OdpowiedzUsuń
  2. coraz bardziej podoba mi się ten nowy styl :) wydaje się dużo schludniejszy od tamtego czarno-biało-rudego.

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, na środku rysunku nie wyskoczy ci ,,Division by zero"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doprawdy? Daję Ci słowo, że to nie jest fotomontaż.

      http://zapodaj.net/2fb1afffdccb6.png.html

      Usuń
  4. Kiedyś próbowałem tworzyć rysunki przez programowanie w metapost. Uwierzcie mi rysunki mogą się wykrzaczać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rysunki każdy zrozumie; Długie kody rodem z Matrixa - prawie nikt

    OdpowiedzUsuń
  6. rysunki nie assembler jak chcesz narysować zegarek to będzie sie wyświetlał tak ja ma ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Rysunki są jak Python - nie musisz określać typów zmiennych, wszystko robi się samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Python najlepszy język wojenny

      Usuń
  8. Ale to naprawdę musi być skomplikowane pracować na 200 warstwach jak mi kiedyś mówiłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miałam 50 plików w projekcie to też się zaczynałam gubić...

      Usuń
    2. Przy sensownej strukturze katalogów i dobrej dokumentacji, po pewnym czasie można już się połapać ;).

      A jak ktoś nie ma talentu (jak ja), to już lepiej niech klepie kod. Pozdro

      Usuń
    3. Ja tam i tak rysuhę tylko analogowo. Muszę kiedyś coś ambitniejszego zrobić - może przez bogociałowy weekend będzie wena.

      Usuń
  9. Rysunki działają, ale program graficzny się wypierdziela jak krowa Tomaszewskiego na lodzie. W końcu pisali go programiści :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by sądzić, że jest to ich zemsta na grafikach ;]

      Usuń
  10. Kody czasem się kompilują. Rysunki NIGDY. Szach mat artyździ

    OdpowiedzUsuń
  11. ┬──┬ ¯\_(ツ)

    Ustawiam stół tak jak był.
    Nie przejmujcie się moją obecnością.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy rysunek się skasuje jak prześpimy się na Backspace? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rysunek nie zastąpi znajomych i udanego życia towarzyskiego.

    Programiści:artyści - 1:0.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z drugiej strony program też nie!

      Za to ja tu widzę podobieństwo - i programiści, i ilustratorzy nakurwiają po nocach przy kompie.

      Usuń
    2. To nie do końca prawda :P
      Po nocach nakurwiają ci którzy nie wyrabiają się w normalnych terminach :P
      Albo są pracoholikami ^^

      Usuń
    3. Sama nie wiem, wiele osób po prostu lubi pracować po nocach. Ja staram się zachować względną normalność i kładę się spać o 3...

      Usuń
  14. "nakurwiają" - Blog ciekawy, ale komentarze autorki poziomu rynsztoku

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobieństwa:
    - kod i rysunek bez komentarza odautorskiego jest średnio rozumialny przez resztę świata zgodnie z intencjami twórcy,
    - programiści i rysownicy żyją w swoich światach, które tylko czasem zahaczają o rzeczywistość,
    - review kodu jest równie uspokajające jak wernisarz w galerii,
    - wykresy zadowolenia z kodu i z rysunku w czasie są jednokładne i wskazują tendencję opadającą,
    - artysta programowania brzmi tak samo epicko jak programista sztuki.

    Różnice:
    - artyści istnieją od tysięcy lat, programiści od stu siedemdziesięciu,
    - kod da się zgolfować, a rysunku nie.

    To tak na szybko...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak się pisze w językach interpretowanych (i.e. takich, co się nie kompilują) to się człowiekowi od razu wydłuża czas życia.

    Jak trzeba od grafika otworzyć plik PSD (bo przecież to oczywiste, że ja mam, posiadam i lubię program za miliard dolarów i tylko w nim otwieram grafiki) i ten magiczny program, którego nazwy nie wymienię, ale którego twórcą jest Adobe, na starcie je połowę ramu i 12 giga na dysku... to znowu życie się skraca, a włosy siwieją.
    Ergo - grafika nigdy nie sprawia problemów, ale program-którego-nazwy-nie-wymienię owszem.

    Graficy! Pomyślcie czasem o programistach! Zróbcie coś czasem w Gimpie :(

    -ellmo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wystarczy Ci szybkie użycie pliku zapisanego w .psd bez operowania na użytych warstwach, to polecam IrfanView. : )

      Usuń
  17. Za każdym razem, gdy wchodzę na twojego bloga, przypomina mi się, że muszę zacząć nauczyć się w czymś programować... po czym wracam do kotów. So close.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, już przechodziłam etap 'muszę się czegoś pouczyć, ale hej, seriale!'. Za stara jestem na takie odwlekanie, trzeba w życiu coś dobrze umieć. ; )

      Usuń
    2. Czyli są szanse, że kiedyś takie odwlekanie mi przejdzie T.T
      Tak się zapytam, bo skoro już planuje te całe mat-infy z tymi trzema godzinami informatycznych dziwactw tygodniowo... to od jakiego języka zacząć?

      Usuń
    3. Myślę, że od C. Ja zaczynałam od Pascala, on jest niby dobry do edukowania się i zrozumienia pewnych spraw na początku, ale totalnie wypadł z użytku - więc C. Więcej Ci z tej wiedzy przyjdzie. ; ) Nie jestem zaawansowanym programistą, ale w razie wątpliwości pisz do mnie, pomogę jako ta stara i doświadczona. ; p

      Usuń
    4. Revv jako ekspert programowania. Jebłem.

      Usuń
    5. No, bo totalnie robię z siebie mastaha, a nie pierwszą pomoc w banalnych problemach początkującej.

      Usuń
  18. Fajna Stronka - wcześniej nie znałem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy ty jesteś leworęczna czy tylko to tak na rysunku??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam się leworęczną tylko na potrzeby rysunku. ; )

      Usuń
    2. ..a nie znasz może jakiś artystów, grafików - leworęcznych?
      Ja dopiero zaczynam prace z rysunkiem, i chciałabym pogadać z takimi ludźmi :)

      Usuń
    3. Kurczę, wydaje mi się, że ktoś z mich rysujących znajomych jest leworęczny, tylko zapomniałam kto ; f A twórczymi ludźmi jak najbardziej się otaczaj, pracowitość takich osób spływa na ich otoczenie. : )

      Usuń
    4. Ja w sumie mógłbym rysować lewą i wyszłoby mniej więcej tak samo, jak prawą :D

      Usuń
  20. Dzięki za rady, powodzenia w dalszej pracy! <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Kobieta z PolŚl? :-> Jak jesteś gdzieś z okolic daj znać gdy głód Cię dopadnie - podrzucę Ci kanapkę :)Tak w ramach solidarności studencko-studenckiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś Kostką z Division By Zero, to jedyne czego od Ciebie chcę to kąpać się w blasku Twej chwały.

      Usuń
    2. O Matko! Tak, jestem tą Kostką :)Czuje się zaszczycona!

      Usuń
    3. *_*
      Byłam na waszym koncercie w Leśniczówce jak graliście po Brain Connect. Byłam tą rudą dziewczynką która powiedziała, że masz cudowny biust.

      Usuń
    4. No nie może być! Internetowa celebrity mnie rozpoznaje! Czuję się wgnieciona w ziemię i tym bardziej zapraszam na kanapkę :D

      Usuń
    5. TA KANAPKA MUSI SIĘ ODBYĆ

      Usuń
  22. Wobec tego uzurpuję sobie prawo do pisania prywatnych wiadomości na fejsbukowym fanpejdżu :D Fejm kanapka czeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. "Znowu żem na złej warstwie rzecz jebnęła". Taaaak... :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie prawda. Jeśli dasz mi powierzchnię do pomalowania i cokolwiek co barwi, to to w żadnym wypadku działać nie będzie! Jestem totalne rysunkowe beztalencie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *nieprawda
      Nie chcę być złośliwa, ale językowe trochę też. ; )

      Usuń
  25. Gdyby komiksy Aśki były ziemniakiem, to byłby to dobry ziemniak.*

    *Cytut niepołączony z ostatnią falą kawałów o łotewskich chłopach.

    To pisałem ja, Romek.

    OdpowiedzUsuń
  26. Rysunki się nie psują, gorzej z programami w których się je wykonuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. z kodu zrobisz obrazek, z obrazka nie zrobisz kodu :(

    OdpowiedzUsuń
  28. wnioskuję , że jesteś z okolic Katowic(100% że nie z Sosnowca >.< ) i z ciekawości : do jakiej szkoły średniej chodziłaś ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okolice Katowic to mocno powiedziane - uczyłam się jakieś 40km od tego miasta. ; )

      Usuń
  29. Haha, jeszcze trochę i będziesz miała milionowe wejście na bloga, przewidujesz jakiś zacny komiks na tę okazję? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, raczej wątpię. Btw nowy pasek wrzucę w poniedziałek/wtorek.

      Usuń
    2. Szkoda, post na milionowe wejście w Twoim wykonaniu, mógłby być ciekawy. A btw to dziękuję za tamtego bloga z tutorialami na bloga, co na maila mi przesłałaś, przydaje się ;)

      Usuń
  30. Ja bym dodał, że pisarze też mają przesrane. Nawet przy opowiadaniach, ale szczególnie w wypadku książki.

    Research, w dodatku na idiotyczne tematy (ostatnio słyszałem o 'średnich zarobkach prostytutki we Francji w XVII wieku').

    Bohaterowie robiący, co im się żywnie podoba, to trochę jak błędy wyskakujące w kodzie 'bo tak'.

    Ciągłe wracanie do początku, bo nie przewidziałeś/zapomniałeś o tym, że XYZ.

    Sprawdzanie spójności treści.

    Komentarze czytelników wczesnej wersji i konieczność zapewniania ich, że 'everything is working as intended'.

    Nowe pomysły lub rozwinięcia akcji, przez które poprzednie pomysły trzeba wypieprzyć do kosza.

    Mógłbym tak długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nie zmienia faktu, że brzmi to jak coś, w czym się można zakochać. ; )

      Usuń
    2. Tia. A latanie samolotem jest jak fotografia.

      Usuń
  31. Rysunki tak bardzo mogą nie działać... Tak bardzo.

    OdpowiedzUsuń