piątek, 21 czerwca 2013

85. Potato


A do mojego i Ilonowego wieczoru łotewskich żartów nieświadomie dołączył dzisiaj autor Impromptów: http://imprompty.blogspot.com/2013/06/nauka.html

15 komentarzy:

  1. Łotwa, Łotwa, wszędzie Łotwa... xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakiś rajd na Łotwę? Wczoraj widziałam komiks w klimacie polland balla.
    Jakiś kraj: Hej, Łotwa, chcesz zagadkę? "Co mówi jeden ziemniak do drugiego?"
    Łotwa: To podchwytliwe. NIKT NIE MA NA RAZ DWÓCH ZIEMNIAKÓW. ;_;
    /Lars

    OdpowiedzUsuń
  3. Łotewski informatyk w blasku brudnego kaganka siedzi nad klawiaturą. Dotyka jej - i nagle wyskakuje błąd dzielenia przez zero. Dotyka jej ponownie - i nagle okazuje się, że zmienne nie zostały wcześniej zadeklarowane. Dotyka jej jeszcze raz - i nagle nie ma klawiatury, nie ma komputera i nie ma kaganka. Jest tylko mroźna rzeczywistość gułagu w której miliony ofiar politbiura wydają ostatnie tchnienie nad bezużytecznymi kartkami papieru, sumując najprostsze liczby.
    Informatyk już wie. Jego pokrywające się mgłą oczy łapią ostatnie promienie słońca. Słońca śmiejącego się okrutnym, złym śmiechem.

    A za feata dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chujowe jak sam chuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opublikowałam ten komentarz tylko po to, żeby pokazać po jakich komentarzach tnę i będę ciąć. Krytyka jest spoko, ale takie nic nie wnoszące anonimy wrzucam do tego samego wora co 'ahahaha śmieszne'. ; )

      Usuń
  5. Patrząc na pierwszy obrazek, jedno co mi się nasuwa na myśl - nie był mógł zinstancjonowac Gulaga wiec problem czysto wirtualny, czyli abstrakt albo interfejs. Musi znaleźć coś co jest rozwinięciem technicznym Gulaga albo przez definicje Gulaga da się opisać ;) Gdyby chciał uciec od problemu czysto-wirtualnego mógłby skorzystać z polimorfizmu statycznego ech ale wtedy świat byłby mniej czytelny :p

    Drugi obrazek - nie ma kartofla bo zła przestrzeń nazw :p

    trzecie - za mało testów!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na Łotwie już dawno nie ma politbiura, nikt tam nikogo nie wysyła do Gułagu (który był na Syberii i w centralnej Azji a nie nad Bałtykiem ale to tylko szczegół...), walutą jest Euro, podatek jest liniowy, prezydent mieszka w zamku, kler nie miesza się do polityki tak jak u nas bo jest luterański i religia mu tego zabrania a poziom życia niewiele już odbiega od naszego. Zanim zaczniecie o kimś się wypowiadać to się o nim dowiedzcie czegoś najpierw. Jak Amerykanie opowiadają Polish Jokes a w Zachodniej Europie mówią że Polak to pijak, złodziej i antysemita to ciężkie oburzenie. Wiecie jak to się nazywa? Obłuda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WYGLĄDASZ MI PAN NA AGENTA POLITBIURA!

      Usuń
    2. Hehe, a u mnie też pisał!

      Usuń
    3. U Ilony też. Oburzony copy&paste. ; )

      Usuń
    4. Na Łotwie nie ma Ojro.

      Jest w Estonii.

      Nie dość, że copypaste to jeszcze z błędami.

      Usuń
  7. http://www.youtube.com/watch?v=m0nS8u6Td5I

    to tak do wcześniejszego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Revv! Wracamy z urlopu i stukamy coś na bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się dziś na fanpage tłumaczyłam - jestem na przeciwieństwie urlopu, w niedzielę mam deadline na 2 porządne prace, potem wracam do świata żywych. ; ) Wrzucę co najmniej 2 komiksy. Przepraszam was, ale takie życie, że trzeba robić rzeczy!

      Usuń