środa, 7 sierpnia 2013

88. Woodstockowa relacja

Słabo mi idzie operowanie słowem, ale zgromadziłam kilka obrazków, z których postaram się coś skleić.

Woodstock zaczęliśmy od zainicjowania tygodnia nienawiści. Nienawiść pobudzały chociażby przenośne toalety - bo co prawda czasem bywało dobrze


...to nie była to reguła.



Z robieniem kupy na tego typu wyjazdach bywa różnie - znam wielu ludzi, którzy automatycznie zaczynają cierpieć na zaparcia, jeśli tylko nie mają dostępu do swojej toalety. Przez jakiś czas człowiek sam nie wie, czego chce, zupełnie jak kobieta na zakupach.


Skoro o tygodniu nienawiści mówimy, to Apoc z Po Prostu Kopytko rozkłada najgorsze namioty ever. Obserwując proces wynoszenia z niego rzeczy stosowniejszym określeniem będzie wymiot.


Rozłożyliśmy się w jednej okolicy, zarezerwowanej przez mojego czytelnika, Dominika (dzięki, kolego!). Pamiętając o ludziach, którzy być może chcieliby nas odnaleźć rozwiesiliśmy flagę.


Nikt nas dzięki niej nie znalazł, bo flaga rozwieszona została na wysokości faceta przeciętnego wzrostu stojącego na palcach. Przed wyjazdem wymieniłam się sprytnie numerem telefonu z paroma osobami, tak więc z jednym czytelnikiem udało mi się spotkać.


Przeżyłam upały, przezyłam koncert Kabanosa, po czym wróciłam do internetu, bo przecież stąd podchodzę. : ) Koniec socjalizowania się na najbliższy rok, ile można!

***

Widziałam nowego Doctora. Koleś ma kurwiki w oczach, lubię go.

***

Wykorzystując czytelników z moich okolic - nie ma może ktoś z was wolnego miejsca w jakimś gliwickim mieszkaniu? Jestem dobrym współlokatorem, całe dnie rysuję!

61 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Pianka do włosów. Miała być czerwona, miała być tymczasowa, życie powiedziało mi 'lol nope'. Zrobiłam na fanpage taką graficzkę: https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1004086_431033607012956_1397582452_n.png

      Usuń
  2. jak w tamtym roku byłam to widziałam przed jednym toi- toiem obsrane buty. to się nazywa desperacja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z anusoidą zgadzam się, o zgrozo, w 100% :X
    Żałuję, że nie dotarłem na Woodstock, ale wspomnienia pewno świetne ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeeeeeej! Ty też jesteś Whovianką? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ni ma za co, grało się z wami pysznie ^^ Mieszkanie w Gliwicach powiadasz... bardzo interesujące, bo planuję się do takowego wprowadzać w następnym miesiącu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiesz coś o jakiś miejscówach to napisz proszę na revvriverse@gmail.com. : )

      Usuń
  6. na kolejnym Woodzie zawieszasz wyżej? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jak znajdę jeszcze wyższego mężczyznę w sąsiedztwie. : D

      Usuń
    2. nie obraź się, ale będąc niską będziesz musiała patrzeć wyyysoko w górę :D

      Usuń
  7. Ja nowego Doktora polubiłam od pierwszego wejrzenia. Będzie świetny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma to jak zacząć wpis od kupy <3
    Przesiadując godzinami na kanapach na Woodzie, często łapałem się na rozmyślaniu o tym ile zostało już powiedziane, a ile jeszcze zostanie powiedziane o gównie i jego pochodnych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o mówienie o kupie, to kabaret Limo i tak pozamiatał. Tak jak nie lubię kabaretów, to na nich płakałam ze śmiechu.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. 157 cm, tyle co Mnq!

      Usuń
    2. Wybacz Revv, musiałem użyć zwijanej miarki by zobaczyć ile to, bo moja wyobraźnia takich cudów nie ogarnia :x

      Usuń
    3. Bierzesz przeciętnego gimnazjalistę, odcinasz mu głowę i wychodzi mój wzrost.

      Usuń
    4. Czyli jesteś podobna do Tyriona Lannistera? :D

      Usuń
    5. Tylko nie mam szramy na nosie!

      Usuń
    6. Możesz być kawaii :D

      Usuń
    7. Niee, lepiej Tyrionem :) niskie, z charakterkiem i brak aprobaty dla Joffreya...

      Usuń
    8. Ty znajdź kogoś z aprobatą dla Joffreya

      Usuń
  10. jaka to pianka? xD

    OdpowiedzUsuń
  11. W tym roku toi-toi'e i tak były zaskakująco czyste - warto odwiedzać te koło ASP, mimo że daleko to jednak komfort nieosranej deski jest jedyny w swoim rodzaju :P

    OdpowiedzUsuń
  12. ten cały szitstok to impreza dla dziczy taplającej się w błocie. co w tym jest fajnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy przeżywa go po swojemu. Nie każdy tapla się w błocie, nie każdy rzyga pod siebie itd. Ja spędzam go grzecznie, gram jungle speeda, mama piecze mi rogaliczki na drogę etc. ; )

      Usuń
    2. Mama piecze ci rogaliczki na drogę i dobiera poręczne i tanie wina z zakrętką :D

      Usuń
    3. Ja myślę, że takiej mamy to tylko zazdrościć!

      Usuń
  13. Nowy Doctor jest... Jest zajebisty, ale i tak będzie mi brakować Jedenastego:(.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ogólnie, to toi-toi byly fajne jak sie rzadko chodziło. Rano i po południu jak traktorek przejechał to pachniało fiolkami albo morska bryza, jak kto woli xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tam pachniało gumą balonową.

      Usuń
    2. zagadka mojego życia rozwiązana!
      jak opowiedziałam znajomym, że wchodzę do toika a tam pachnie gumą orbit dla dzieci, to popukali się tylko w czółko.
      A TO BYŁA PRAWDA!

      Usuń
  15. Nowy Doctor jest niesamowity, ma świetny akcent. No i ten biały dym nad BBC... :)
    Ale i tak będzie mi brakować Jedenastego.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakby co, te tojki przy dużej scenie są nieco bardziej czyste, tak mi się zdaje, nawet lusterka mają. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Czemu nie powiedziałaś, że się wybierasz na Wood? Wpadłabym się na Ciebie pogapić i sprawdzić czy serio jesteś taka niska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzeszczałam o tym gdzie się da, na przykład w poprzednim wpisie.

      Usuń
    2. Dlaczego ja nie czytam podpisów pod obrazkami...

      Usuń
  18. Ok a czemu to jest na rotflcopterze?
    Mozecie chociaz sie odciac od RSS? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pisałam do admina, żeby nie wrzucał treści, które nie są w żaden sposób związane z informatyką - więc spokojnie, ogarniemy to.

      Usuń
  19. Czyli znowu rezygnujesz z akademika?

    OdpowiedzUsuń
  20. Kackupa rano i poobiednia kupa. Wszystkie Toi Toie wolne od brązowych łez.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mieszkam w Gliwicach od zawsze, jak bym coś wiedziała o mieskaniu to dam znać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bo do toika chodzi się rano o 6, jak jeździ wielki wóz i je czyści :3
    A tak poza tym, to gdzie byliście mniej więcej rozbici? Bo wydaje mi się, że widziałam tą flagę... ale nie miałam bladego pojęcia, że Ty tam jesteś :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stojąc na wprost dużej sceny byliśmy w lasku na lewo od niej.

      Usuń
    2. Przebijałam się kiedyś przez to zagęszczenie namiotów, wymiotów i ludzkich niedobitków. "Chodźmy na skróty" he said, "będzie szybciej" powtarzał. Never ever again. A Ciebie i tak nie widziałam

      Usuń
  23. Może zwolni się jakieś miejsce w naszym "magicznym domu na bojkowskiej", ale mieszkanie z 11 studentami w jednym budynku nie jest dla słabych ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. nie mam miejsca niestety, ale moze dasz się spotkać jakoś, coo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce już chyba sobie znajdę, a co do spotkania napisz po prostu na maila. : )

      Usuń
  25. Mam wrażenie,że chyba obok tego przechodziłam :D gdzie byliście rozbici? serio szkoda,że nie ogarnęłam :P
    Też się potraktowałam pianką z venity,ale na niebiesko :D wyszłam czarna xP ale wraz ze spłukiwaniem ewoluowały mi włosy na niebieski,a dziś są zgniło zielone xD a miało się niby spłukac po 3 myciach, pfff

    OdpowiedzUsuń
  26. Toi toi to taki polski Tardis Doctora Poo *ba bum tss*

    OdpowiedzUsuń
  27. Jako Whovianka cieszę się z nowego Doctora, też sądzę, że ma kurwiki w oczach ^_^ I ciekawa jestem jak się BBC wygrzebie z jego występu w czwartym seoznie (Pompeii) i w Torchwood.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi też wypominają, że jestem niska. ;__;

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam tyle wzrostu co Ty :D A mój tegoroczny, woodstockowy namiot wyglądał tak samo albo i jeszcze gorzej. I całe szczęście, bo nikt niczego mi nie ukradł (nawet nowiusieńkiego plecaka turystycznego!). Też byłam rozbita w lasku po lewo od dużej sceny. Świetna miejscówa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak paczam na to któryś już raz i stwierdzam, że to powinna być ANALsuida :o

    OdpowiedzUsuń
  31. lol, za rok będę wypatrywać ludzi na moim poziomie i założymy osobny obóz 15X :D przyłączasz się?
    a co do tojów, to ja mam taką historię. :D mam kolegę, który jak widzi gówno to rzyga. no i poszedł z moim narzeczonym szukać toja "na dwójkę", bo to już ostatni dzień. no i poszli. dochodzą do toicampu i każdy szuka Tego Jedynego. w pewnym momencie mój narzeczony otwiera drzwi do jednego i woła - ej Bombel chodź tu. ten podchodzi, zagląda i z jego trzewi wydobywają się dźwięki szatana.
    cały toi w środku wysmarowany gównem. jakby ktoś nasrał do reklamówki i wysadził ją w środku przy pomocy petardy. tyle przegrać.
    za to ja weszłam kiedyś do toja, w którym PACHNIAŁO KWIATKAMI. i nię mówię o "gówniotkach", albo o "gówkilach". normalnie kurna lawenda.
    o, a kolega kiedyś poszedł na dwójkę z jednym listkiem srajtaśmy, po trzech dniach ostrego ładowania i stwierdził, że mu wystarczy. wiecej pytan nie zadawałam.

    cholera, niby gówno a tyle historii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ostatni dzień Woodstocku znalazłam toitoiowy raj. Ludzi mało, sraczy po horyzont, w przyszłym roku obiecuję sobie rozbić się w tamtej okolicy. ; )

      Usuń