czwartek, 13 marca 2014

96. Powrócił blog marnotrawny

Chyba należy wam się słówko wyjaśnienia, skąd wzięła się trzymiesięczna przerwa w rysowaniu czegokolwiek i gdziekolwiek. Byłam sobie o dobrym zdrowiu, ale z masą obowiązków, która na szczęście zaowocowała zdobyciem tytułu inżyniera! : ) To oczywiście wiązało się z narysowaniem grafiki okazjonalnej, którą może widzieliście już na fanpage:


Strasznie mi się podoba ta mordka, może kiedyś zacznę rysować komiksy w takiej stylówie.

A skoro już zmartwychwstałam, zaczynam po staremu brać się za zlecenia i wszelkie bazgroły w czynie społecznym i ku pokrzepieniu serc. Jako połowiczny wykształciuch, który już w zasadzie zakończył edukację, zamierzam po staremu aktualizować wszystkie moje miejsca w sieci, więc stay tuned!

***

Wykształcenie wykształceniem, ale wzrostu mi nie przybyło...


31 komentarzy:

  1. No miło że jesteś! Byłam już bliska stanu ,,tu i tak nic się nie zmienia, nie zaglądam". To podobnie jak wyrzucenie z listy obserwowanych, gdyby akurat chciało mi się kogokolwiek usuwać...
    Do problemów jogurtowych mam jeden komentarz- to się chodzi z wysoką koleżanka! Chociaż możecie wspólnie wylewać swoje żale, ona że za wysoka ty że za niska. Mam w tym doświadczenie, bo jestem za wysoka, i to o sporo.... Nie ma to jak poużalać się z dziewczyną sięgająca ci do ramienia! Oczywiście jeżeli ją na swojej wysokości usłyszysz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim asku zawsze można było zapytać, czy żyję, tam się trochę tłumaczyłam, czemu wieje sandałem. Nie potrafię ciągnąć kilku srok za ogon jednocześnie, musiałam sobie przystopować z jedną rzeczą. W sumie nie żałuję, strasznie się cieszę z tej obrony. : )

      Czasami współlokator mi pomaga ściągać różne rzeczy z wyższych półek, ale nie wiem, czy chciałoby mu się chodzić ze mną na zakupy. : D

      Usuń
  2. Ładne obrazki są jak 120GB SSD, Twoje to jak 512GB.

    W czym programujesz i jakiej dystrybucji linuksa używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie siedzę na linuksie, a programuję w plebejskim C#, bo w tym aplikacje piszą się w zasadzie same. ; )

      Usuń
    2. Tak... one się wręcz wyklikują ;P

      Usuń
    3. Kiedyś spytałem dziewczynę, czy przyjmie moją domenę ale się nie zgodziła i teraz siedzi w UK i kodzi w googlu. Ona pisała w C++, js piszę w javie, to nie mogło się udać.
      Sorry za marudzenie, ale chyba 3 piwa to jednak dla mnie za dużo.
      Pozdro i powodzenia w znalezieniu kogoś kto pisze tym samym językiem.

      Usuń
    4. Mój facet pisze w językach funkcyjnych, ja w C#, nadal jesteśmy razem. Mam nadzieję, że takie przypadki jak moje dadzą Ci nadzieję na przyszłość. Pozdro!

      Usuń
  3. Albo wiesz, że jesteś niska, jak na wydziale nie sięgasz do klamki od okna, nawet gdy podskakujesz. Cały czas brak tych smutnych kilku centymetrów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po założeniu butów na obcasie kilka problemów związanych ze wzrostem mi odeszło, ale ból stóp chyba nie jest tego wart.

      Usuń
    2. Tak bardzo znam problem ;-; Jakoś w Bezdomce jestem w stanie półki zaatakować, ale gorzej w sklepach z ciuchami.
      A co do wysokich butów są dwie opcje - albo stopa się przyzwyczai po czasie i można biegać, albo znaleźć buty idealne. I też można biegać.
      Jeszcze raz gratuluję obrony (albo pierwszy raz jeśli tego wcześniej nie uczyniłam oficjalnie).

      Usuń
    3. "Cały czas brak tych smutnych kilku centymetrów. "
      Tja :P Made my day :D

      Usuń
    4. Jakby nie spojrzeć, to jednak część facetów też może się pod tym podpisać:p

      Usuń
  4. Ło, ATMega podpięta jak do programowania po IEEE 1284. I do tego kod na Atmelka, chyba nawet widzę konfigurację portu D. Jesteś elektronikiem/elektroniczką? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale miałam projekt z mikroprocków w tym semestrze.

      Usuń
  5. produkty/ubrania na wysokich półkach to chyba odwieczny problem ludzi przenośnych xd
    My z przyjaciółką idealnie się dobrałyśmy... ja mam 170 cm ona 158 cm... ja jej ściągam rzeczy z górnych półek, ona mnie otwiera wszystkie butelki i słoiki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze że jesteś, bałam się już, że ktoś cię zjadł jak pieroga ;)
    Znam ból bycia niską, sklepy zawsze moje ulubione produkty układają najwyżej ;_;

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, w którym sklepie zrobili Ci przemeblowanie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Biedrze. Tzn. przemeblowanie to mocne słowo, po prostu namieszali w dziale z jogurtami. :<

      Usuń
    2. A idź! Siedzi na stołkach kilku "mondrych" i wymyślają jak ma być najefektowniej. Potem wysyłają nam robolom kasowym jedynie słuszną wizję, a my musimy kombinować, zeby było tak jak oni chcą. A w praktyce nigdy nie da rady ustawić jak "góra" chce. Efekt? Nas wszystko boli od przerzucania/przekładania/przesuwania, a klienci się denerwują... -.-

      Usuń
  8. Ja zrezygnowałam z jedzenia wafli ryżowych, bo nawet w obcasach nie sięgam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że wróciłaś. Już myślałam, że nic się nie pojawi ;___;
    Obrazek jak najbardziej życiowy, ale trochę gimnastyki przy zdobywaniu jogurtu nie zaszkodzi xp
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z drugiej strony wzrostu wcale nie jest przyjemniej. Niskie stropy, mikre ramy drzwi oraz siedzenia gdziekolwiek przeznaczone dla chiuau (chiuauau?) sprawiają, ze człowiek ma ochotę założyć przepaskę biodrową, naoliwić sutki i pobawić się w Conana gdzieś gdzie projektują to kruche dziadostwo.

    OdpowiedzUsuń
  11. He, aż sobie napiszę - ten obrazek z "Trust me", to jak żywcem zerżnięty z moich własnych żartów, kiedy zrobiłam sobie inżyniera! Zwłaszcza że, jakby tego zbiegu okoliczności było mało, ja też informatyk. Tyle że ja pisałam "THE Engineer" (z powodu głównego bohatera ulubionego przeze mnie "Doctora Who", hehe) ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie że jesteś, też przestałem zaglądać a tu nagle i niespodziewanie taki myk ;p super!
    ja mam z kolei inny problem: wiesz że jesteś wysoki, kiedy... zakupy przysparzają cię o ból głowy gdy co chwila atakują cię za nisko powierzone banery z napisem 'Promocja' ;\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za nisko powierzony baner? Za nisko powierzony to na przykład powierzony Raaw w opiekę?
      (przepraszam, musiałem, r and s aren't even close)

      Usuń
  13. brak ulubionego jogurtu jest gorszy od braku wykształcenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. a tam w tle to algorytm genetyczny czy po prostu asymilacja z borgiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genetyk, pisałam o tym inżynierkę.

      Usuń
    2. O, też miałem algorytm genetyczny na inżynierce. :-)

      Usuń
    3. O, jaki problem rozwiązywałeś?

      Usuń
  15. Też jestem niski i bardzo mi to przeszkadza

    OdpowiedzUsuń