wtorek, 1 kwietnia 2014

97. Problem


Ostatnio bardzo śmieszą mnie żarty z mojego niskiego wzrostu.

***

Ej, bo zrobiłam nową koszulinę! Jest pod linkiem http://www.koszulka.tv/product/trust-me-i-039-m-an-enginner-908.html Poniżej moje fatalne zdjęcie, bo ja zawsze robię fatalne zdjęcia:


Co jeszcze, jak zajrzycie do sklepiku to zobaczycie, że mamy też kubki. Nie ma jeszcze real foto, ale będą. W sklepie Dema można sobie zobaczyć, że to jakoś wygląda i nie jest oszukane. Dochód ze sprzedaży wydam na niskokaloryczny węgiel.

***

A pamiętacie, jak milion lat temu wrzucałam zdjęcie mojego małego kotka, Kefirka? Bydlę mi urosło.


39 komentarzy:

  1. To piąteczka, bo mój wzrost też jest świetnym tematem do żartów:D Coś w stylu "Gdzie jest Nem, gdzie jest Nem? *spojrzenie w dół* Oooo, tu jest!". 157cm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I know that feel, sis. Mam tyle samo. : D

      Usuń
    2. Revv, nie martw się. Ja mam niecałe 153cm... A mój facet (186cm) ostatnio pocieszył mnie słowami "Nie martw się, jesteś naprawdę wysoka jak na hobbita" ;]

      Usuń
    3. 187 mam, to w tłumie was będzie chyba mi ciężko znaleźć :D
      Ale niskie dziewczyny są fajne :3

      Usuń
    4. Zgadzam się ze Zlotym Pstrykiem, niskie dziewczyny są the best of disco polo.

      Usuń
    5. niekoniecznei of disco polo, ale są fajne XD

      Usuń
    6. Ech, moja koleżanka ma 145 i raczej już nie urośnie - to dopiero smutek.

      Usuń
    7. Nemciak, widzisz? Mówiłam że małe jest słodkie!
      ...
      .
      .
      .
      Ale jak jest się wyższym to przynajmniej widzisz tablicę z końca sali :P

      Usuń
    8. wiecie, ja mam na imie magda i na mnie mówią "mała madzia z sosnowca" ;-; to dopiero ból xd

      Usuń
    9. 1,63 w trampkach. Może jeszcze urosnę, ale myślę, że mi dobrze być takiego wzrostu, a nie innego :3

      Usuń
    10. ja mam 150 ;_;

      Usuń
    11. ja mam 160, a moi kumple z liceum mieli po 185/190 i jak rozmawiali na przerwie to ich z dołu nie słyszałam... ._.

      Usuń
  2. A już myślałam że powie że pozamieniał Ci klucze na Prima-Aprilis...

    OdpowiedzUsuń
  3. i tak najgorsi są goście, którzy próbują cię podrywać na "ej mała, stoisz na wysokości zadania" ;_;

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję się olbrzymia z moimi 162 cm. Hm, to dziwne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, u Was to uzasadnione, ale jaj nabijają się z mojego 168? Okrutne bestie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nabijają się też z mojego 171...

      Usuń
  6. Ale z drugiej strony 178cm to też nic fajnego... Tak, jestem dziewczyną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jestem ekspertem, proszę zadawać pytania."

      Usuń
    2. Znam ten ból też mam 178cm':C

      Usuń
    3. 178 to jeszcze spoko :D Problemy zaczynają się gdy spodnie oznaczone jako "długie" sięgają nad kostkę :-( Cieszcie się niscy ludzie - łatwiej skracać niż wydłużać.

      Usuń
    4. 178cm nie jest spoko... Szczególnie jak się dodatkowo nosi cały czas glany D: Tak, jestem ekspertem.

      Usuń
  7. Ha, 163 cm! :) Tylko te szafki, wieszaki, półeczki i inne gówna i tak za wysoko są.

    OdpowiedzUsuń
  8. 174cm. a reszta chłopaków z klasy powyżej tego :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam ponad 180 cm i jestem dziewczyną i chciałabym być wyższa, ale przy was wychodzę na zachłanną :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście, odczuwam irracjonalny lęk przed wysokimi kobietami.
      A nie daj borze sosnowy, żeby była wyższa ode mnie XD

      Usuń
    2. Kobieto jak możesz chcieć być wyższa? Przecież przy ponad 180 + jakieś fajne obcasy rurki w komunikacji miejskiej podejmują okrutne ataki na czaszkę, a nogi przestają się mieścić pod uczelnianymi ławkami. Sprawdzone na własnym doświadczeniu :D

      Usuń
  10. Uuuu... Oooooo.... A da się zrobić taką koszulkę na specjalne zamówienie z "obrazkiem" kogoś innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, mogę narysować na zamówienie. Pisz na revvriverse@gmail.com

      Usuń
  11. Już myślałem, że się nie doczekam kolejnych wpisów w pierogarni :)
    Mam kota, który obecnie ma może metr długości, podobno może Cię przerosnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, już kilka pomysłów mam zakolejkowanych. Może nawet częściej będę wrzucać drobniejsze posty.

      Usuń
  12. ja tam mam 196 cm wiec cuż patrze tylko w dół na wszytkich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli nie tylko ja tak dobijam kumpla? Ech... życie :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta plama na kocim grzbiecie przekazuje nam wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio założyłam buty na obcasach i pierwsze, co powiedzieli znajomi, kiedy mnie zobaczyli to "hahahaha i tak jesteś niższa" ; ; olbrzymy pierdzielone :|

    OdpowiedzUsuń
  16. Nazywam się Khami i piłem mleko przez dwadzieścia lat.
    Mam 195 wzrostu. Pracę magisterską pisałem na temat 'Dlaczego futryny powinny być wyższe i normy są do kitu'. Mam uraz i jak przechodzę przez wrota/łuki triumfalne/wieże eiffla, to i tak schylam łeb żeby nie przywalić. Straciłem czucie w czole. Futro mi wyłazi, zresztą muszę nosić długie w ramach amortyzacji.
    Wolałbym żeby ktoś się ze mnie śmiał, że jestem mały. Serio. To przynajmniej nie boli. A ja... ja w podstawówce zacząłem palić żeby nie rosnąć
    Nie piję od szesnastu miesięcy. Jest pierwszy sukces. Przestałem rosnąć.

    Srsly, rozumiem was, konusy, aczkolwiek mam innej natury problemy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam kiedyś świadkiem takiego czołowego zbliżenia, chyba faktycznie macie gorzej.

      Usuń
    2. Brat mój, lat 16, ma 198cm wzrostu. Zawsze mu współczuję gdy musi ciuchy kupować, zawsze łatwiej nawet skrócić nogawki czy rękawy niż kupić coś na taką drabinę. A ma szansę jeszcze urosnąć, o zgrozo.

      Usuń
  17. Mam 151cm wzrostu i czasem nabijają się ze nie jak lecę po krzesełko żeby coś zrobić/ sięgnąć. Ale idzie się przyzwyczaić :D

    OdpowiedzUsuń