poniedziałek, 3 listopada 2014

109. Bot

Jeśli przeglądacie mojego fanpejdża (https://www.facebook.com/pages/Tak-bardzo-%C5%BAle/124506570998996) kojarzycie pewnie spam, jaki otrzymałam od bota - który ku mojej radości próbował ułożyć zdania w języku polskim. Otrzymaliśmy dzięki temu tekst, którego nie powstydziłaby się sama Coma, a ja odgrażałam się, że go zilustruję. No i nadszedł ten dzień:




***

A tak w ogóle to całkiem niedawno byłam w Sosnowcu na Porytkonie. Póki co chwaliłam tutaj wszystkie konwenty, na których zdarzyło mi się być - i to nie dla zasady, tylko z faktycznego podziwu.  Porytkon niestety zepsuje mi statystyki.
Zaczęło się od tego, że w ogóle nie odnaleziono mnie na liście twórców atrakcji (mimo że została przyjęta i uwzględniona w informatorze) a do tego zabrakło dla mnie identyfikatora. Po co drukować wystarczająca liczbę identów dla twórców, prawda? No ale to drobna bzdura, poszłam więc dalej.

Spotkałam się ze swoimi znajomymi na miejscu, a chwilę przed 19 udałam się do mojej sali. Rzutnik nie był niestety uruchomiony, ale z pomocą organizatora technicznego ogarnęliśmy to lekko spóźnieni. Niby mogę zaczynać, ale gdzie ołówki i kartki? Na pewno gdzieś tu są, przecież jeszcze kilka dni temu organizator mnie zapewniał o ogarnięciu materiałów, o które prosiłam... Okazało się jednak, że... nikt nie był za nie odpowiedzialny. A właściwie odpowiedzialność była przerzucana na randomowe osoby, co w praktyce pokazuje, że nikt tego w ogóle nie przemyślał. Wyglądało to, jakby moje warsztaty były w zasadzie problemem, a uczestnicy rysowali spontanicznie pożyczonymi długopisami, co na pewno nie jest najlepszym narzędziem do ćwiczeń.
W warsztatach uczestniczyło 7 osób, na co nie narzekam, bo gdyby przyszła jeszcze jedna, zabrakłoby długopisów.

Po swoich zajęciach wróciłam do domu. Straciłam pół dnia, nerwy i pieniądze na transport, bo zwrotów oczywiście nie ma. Organizatorzy Porytkonu już zapewniają, że następna edycja będzie robiona przez innych ludzi i zdają sobie sprawę z błędów. Życzę im wszystkiego dobrego, ale nie będę z tego powodu zakłamywać rzeczywistości - było słabo i nie dziwię się, że połowa atrakcji w ogóle się nie odbyła przy takim chaosie.

Z plusów - spotkałam Rynn i kupiłam sobie od niej wypaśny wisiorek.

***

Dawno nie dzieliłam się tutaj muzyką i myślę, że warto do tego wrócić, a to za sprawą znakomitej wokalistki jazzowej, Moniki Borzym. Jeszcze niedawno nie miałam pojęcia kim ona jest, teraz dodaję jej utwory do ulubionych na Spotify. ; ) Obczajcie, naprawdę coś niebanalnego.



16 komentarzy:

  1. Nic dziwnego, że było średnio - w końcu Sosnowiec :P

    OdpowiedzUsuń
  2. A w zasadzie - jestem plusem W SOSNOWCU. Duma +1000.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śmieszek poza kontrolą w ostatnim kadrze kojarzy mi się z Kretem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawie się dziś udławiłam ze śmiechu! Udały się ilustracje, bez nich bot już nie byłby taki zabawny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny ten kawałek Moniki Borzym. Co prawda nie bardzo czaję 'fabułę' klipu, ale sama muzyka rzeczywiście niebanalna i przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, klip jest kilka poziomów niżej.

      Usuń
    2. Jeju, gdy czytałem te bota wypociny głowa mnie rozbolała, dostałem kataru i poczułem się chory. Proszę więcej takich tekstów nie wklejać, bo w szpitalu wyląduję. ;)

      BTW Myślałem, ze imprezy w Szczecinie są tylko nieprzygotowane odpowiednio, a widzę, że nie tylko, ale to marna pociecha ;)

      Usuń
  6. Mam dosyć nietypowe pytanie wynikającej z czystej ciekawości :) Jak trafiłaś na Monikę Borzym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś randomowe klikanie po youtube, zaczęło się od któregoś coveru. Wokal spodobał mi się tak, że zaczęłam szukać autorskich utworów.

      Usuń
  7. Też byłem na Porytkonie, w zasadzie tylko na turnieju Infinty więc całości jako takiej nie za bardzo ogarnąłem. Zabrałem ze sobą syna i jemu podobało się bardzo, nagrody pocieszenia za turniej przekroczyły wartość wejściówek więc w sumie powinienem być zadowolony. Biorąc pod uwagę marudzenie na fejsie porytkonowym mam wrażenie, że impreza odbiegała nieco od oczekiwań - nie było to już to co 10 czy 15 lat temu, a może po prostu to ja byłem młodszy. Ale skoro mój 10-letni syn był zadowolony to mi to wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Meh, w sumie to poszłam na jakieś 2-3 godzinki i nawet się rozglądałam za Tobą, ale potem się dowiedziałam, że przyjechałaś później. Dwa z dwóch paneli na które chciałam pójść zostały odwołane, albo prowadzący w ogóle się nie pojawił :D Ale i tak najlepsze było jak stwierdziłam, że skoro zapłaciłam te 15 zł, to pójdę na COKOLWIEK i w ten sposób utknęłam na panelu o KONIACH przez pół godziny, gdzie prowadzący rozprawiał bardzo szybko i niewyraźnie o wszystkich maściach koni, podkowach, siodłach, uprzężach, sposobach pielęgnacji, genealogii... Taaa. Gdyby nie to, że spotkałam znajomego to też bym chyba uznała ten konwent za kompletną stratę pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy jest możliwość lekkiej modyfikacji obrazków na kubkach i koszulkach? Na przykład zmiana koloru włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie są rysowane w wektorach, ale w zasadzie dało by się zrobić. Najlepiej napisz do mnie na maila: revvriverse@gmail.com

      Usuń
  10. Bot mnie rozwalił, całkiem jak adynatosi z dukajowych Innych pieśni :3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, polskojęzyczne boty. Wspaniałość. Oto, co zaotrzymałem razu pewnego:

    Skoro na bractwie majstrowie pojawia się wiadomy wypoczynek, natomiast podczas kawalerii zamieszczają się widzieć na niej wahania dodatkowo dobiegać jednorazowe rozgwary, współczesne może spożytkowaniu przepraszający zgromadzenia zawiasowe w stosunku centralnym. Zaświadczyć współczesne ptawdopodobnie bystre dywagowanie badawcze. Starcy zaaresztować wewnątrz dotacją wyciągu auto naturalnie, żebym obok przewoddzone Wytrzymałość dekadencji palika decyzyjnego w konkretnym stanie dąży od popziomu protekcji wałka jej stawu kulistego.oderwało się od podłodze oraz liznąć nim energicznie unosić w dwóch dziedzinach: monotonnej plus pionowej. Odczuwalny urlop w obu perspektywach z szeroką częścią niebezpieczeństwa potrafimy przypisać nienowemu łożyskowaniu piasty. Toż zanadto wypoczynek wykazujący się chociaż w platformie horyzontalnej stowarzyszeń nastawianych gwarantuje jednotorowo pewne nieczynne spięcie w aliansie naczelnym. Poważnie nieraz stanowi owo dystans na resztce drąga.

    JEDNORAZOWE ROZGWARY.

    TOŻ ZANADTO.

    <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń