sobota, 28 marca 2015

114. Ciemne strony crowdfundingu



Nie wiem, dlaczego kiedyś śmiałam się z kolegi, który bardzo chciał być bezrobotny, ale mu nie wychodziło i cierpiał.

A jeśli chcecie poznęcać się nad nami, to cała akcja znajduje się pod tym linkiem: https://wspieram.to/korpotale - ale zostały już tylko 2 dni!

16 komentarzy:

  1. to w końcu się cieszyć, czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę jakby zdać sesję - niby fajnie, że ciągle studiujesz, ale niestety przez to musisz dalej studiować.

      Usuń
    2. Sesja sesją, a licencjat sam się nie napisze. ;-;

      Usuń
    3. sesje sesjami, ja tam słyszałem że w ciebie trzeba hasami rzucać żebyś coś zrobiła, więc i dorzuciłem sfoje 5 groszy, co by Ci smutno nie było za darmoszkę robić. A zawsze może z tego wyjść na przykład że będziesz jeszcze bardziej sławna czy coś

      Usuń
  2. Wsparłeś projekt/kupiłeś grę.
    W poniedziałek rano odpalasz cztytnik RSS, a on wypluwa Ci tytuł wpisu Revv: "Ciemne strony crowdfundingu".
    Pierwsza myśl: coś się, ekchm, delikatnie mówiąc: posypało, a kasa poszła w...

    @Revv
    Dzięki, ciśnienie tak mi skoczyło, że już kawy nie potrzebuję. 8-)

    A dlaczemu 9-ty próg nie jest odsłonięty? Może ktoś ma wolne 20k i z chęcią przeznaczyłby je na ten, zapewne genialny, pomysł, który się tam kryje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pytanie zadaję Ilonie! Trujcie jej, może jeszcze wrzuci, ja nie mam dostępu do akcji.

      Usuń
  3. śmiechłem :D

    "Ludzie, nie wpłacajcie, bo przez was muszę pracować! :( "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałeś co z Iloną zrobiła dodatkowa talia kart w iGraniu z gruzem. : D

      Usuń
  4. przeczytałam "o aborcji". głodnemu martwe dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy mi się wydaje, czy Buc robi grę przy pomocy Game Makera lub innego "Róbta 2D RPGy" programu? Nie bym się czepiał, bo tak naprawdę liczy się treść i spójność przedstawionego świata, jednak jako osoba powiązana ze "światkiem programistycznym" nie mogę tego przepuścić. Mam nadzieję, że rozumiesz Revv... chyba. :#

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę rozumiem, ale ze strony Blizzardeła to wygląda w ten sposób, że tworzymy gierkę prostą w formie i obfitą w chatkowy humor. Nie mamy ekipy na robienie czegoś bardziej tru, no ale też nie w to celujemy. Może kiedyś nam się zachce, ale szczerze mówiąc chyba wolałabym wrócić do komiksów niż robić gry 2d w nieskończoność.

      Usuń
  6. Sprytna odpowiedź. No ale rozumiem. Jakbym ja miał się w tym grzebać też pewnie bym sięgnął po jakiś gotowy silnik typu Unity lub UE. Zaczynanie od zera nie jest niczym przyjemnym(wiem po tym, jak Tetrisa robiłem).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, nawet przez myśl mi nie przeszło robienie tego od zera. : D Ale Marcinowi ani Ilonce nie zależy też na żadnym szczególnym silniku, chociaż kto wie, może kiedyś?

      Usuń
  7. Co z grą i moim korpo-kubkiem? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama gra na finiszu, co do kubków to ja się nimi nie zajmuję (no może jednym : D), pisz do Ilonki!

      Usuń
  8. Doszedłem do wniosku, że ten odcinek podoba mi się wizualnie, więc musiałem to napisać.
    Wśród innych wniosków, do jakich doszedłem, jest też taki, że lubię odkopywać rzeczy.

    OdpowiedzUsuń