czwartek, 8 października 2015

118. Studium męskiej choroby



Mimo wszystko życie z mężczyzną nie jest takie złe, jak mi się wydawało! : P

24 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. U mnie działa. :< Postaram się to jakoś przetestować, odśwież stronę raz czy dwa.

      Usuń
    2. Zadziałało za szóstym razem :D Taki psikus.

      Usuń
    3. Hosting jest zewnętrzny, bo plik jest większy niż zazwyczaj, a blogspot takie pomniejsza. Mam nadzieję, że dla większości czytelników obejdzie się bez problemów. Dzięki za informację. : )

      Usuń
    4. U mnie spoko #LinuxMasterRace

      Usuń
  2. Nie spodziewałem się nowego odcinka Tak Bardzo Źle!

    Zaśmiałem się na koniec, dobra historia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ej, ostatni był parę dni temu!

      Usuń
    2. Tym milsza niespodzianka!
      Dawno nie było dwóch odcinków w miesiącu.

      Usuń
    3. Szykuj dupę, będzie trzeci. : *

      Usuń
  3. Nic dodać nic ująć prawdziwy obraz facetów :) Kobita się stara i goni a oni i tak znajdą powód do narzekania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komiks oczywiście w krzywym zwierciadle. : ) Jak ja się przeziębiłam to ganiałam wszystkich do sklepu po croissanty dla mnie!

      Usuń
  4. Zamordowałabym. Żreć a nie klikać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy facet jest chory: JEZU CHRYSTE JA UMIERAM, TO KONIEC KJKDFHKFGF
    Kiedy kobieta jest chora: Och, wszystko jest ok, tylko cieknie mi z noska :3

    (;___;) Gdzie ci mężczyźni... gdzie te chłopy... są? Prawdziwi tacy ach XDDD
    czarny-kotyszek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie płacz. Mogłaś trafić na typa jak ja. Na propozycję pójścia do lekarza po receptę na antybiotyk, odwracam się na bok z szyderczym śmiechem. Tydzień będę zdychał, ale łapiduchowi kabzy nie nabiję.

      Usuń
  6. Pierwszy etap choroby: syropek z cebuli <3 A potem stoi biedny nietknięty :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby mi się chciało wstać zrobiłabym fotkę syropu, który stoi do teraz. : D

      Usuń
    2. Syrop z cebuli pije się profilaktycznie, nie jako lekarstwo.

      Usuń
  7. hahahahaha. A ja myślałam, że to tylko ja jestem okropna :D a widzę, że każda kobieta tak ma. Lepiej mi żyć z tą wiedzą <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak to już bywa D: Ty mu robisz obiadek a on Ci jeszcze żale wyleje:P
    Ale tak życie z mężczyzną nie jest takie złe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mistrzostwo poziomu niewymiernego xD Szczególnie, że niedawno to przerabiałam :D

    P.S. Przeglądam tego bloga i nadziwić się nie mogę, że taka rewelacja się przede mną uchowała :D Bystre spostrzeżenia, zabawne przedstawienia i bezbłędne pointy. Love it! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh stop it you! Dawno mnie już nikt tak nie chwalił i jestem nieprzyzwyczajona. : P

      Usuń