wtorek, 20 października 2015

119. Rolnik


Zbyt często widzę tytuł tego programu bez polskich fontów, żeby tego nie narysować.

***

A wiecie z czym wystartowaliśmyy? A z przedsprzedażą kalendarza Kartki z Datami! http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5741815440




W tym roku postaraliśmy się trochę bardziej, żeby treść była ciekawsza i upchnęliśmy do środka psychotest i porady życiowe. Oczywiście po naszej trójce możecie się spodziewać jedynie rozsądnych tematów. : P W Krakowie można będzie odbierać osobiście.

***

Mogę się już chyba poczuć prawdziwą blogerką, bo dostałam niedawno dary losu! I to takie 'po fachu', bo jest to książka autorstwa zagranicznego twórcy webkomiksowego, który jest związany z naukami ścisłymi - Randalla Munroe, "What if? a co gdyby". Komiksy xkcd pewnie już się wam obiły o oczy, bo te kreskoludki są całkiem charakterystyczne.


Tak się składa, że ofiarowaną książkę posiadałam już wcześniej, tylko w wersji angielskiej - dostałam ją na urodziny od przyjaciół, no bo kto się nie jarał tą serią z głupimi pytaniami i mądrymi odpowiedziami? W Polsce powstał nawet blog z nieoficjalnymi tłumaczeniami tych tekstów, zanim była jakakolwiek mowa o książce. W każdym razie po raz pierwszy mam dwie wersje językowe tej samej książki i pozwólcie mi sobie je trochę porównać:


Polskie wydanie ma ładniejszy papier, większy format i nie posiada tej ściąganej okładki, która trochę mnie irytuje szczerze mówiąc.


Gdybyście nie wierzyli, że wersję oryginalną dostałam na urodziny, w środku znalazłam kartkę z życzeniami, na której narysowano mi Korwina w węglu.


O, i takie porównanie tych samych stron.

Wersji angielskiej nie przeczytałam do końca, bo jednak nie idzie mi to tak swobodnie, natomiast polską wersję połknęłam w jakieś dwa dni. Po prostu wyciągałam ją sobie do snu i jakoś tak mi się podle szybko skończyła - no ale kto nie chciałby wiedzieć, kiedy umarłby człowiek wznoszący się do góry z prędkością 30 cm na sekundę? Albo co by się działo, gdyby promień Ziemi zwiększał się o centymetr na sekundę? Na dodatek każdy tekst jest ilustrowany kreskoludkami i zabawnymi scenkami. Spokojnie możecie ten tytuł ofiarować już 12-latkowi, bo treść jest naprawdę przystępna, a jednocześnie nieinfantylna. Możecie wiedzieć o czym mówię, jeśli kiedykolwiek kupiliście Focusa - duże fotki, durne artykuły pisane jak dla idiotów, otoczka 'wow much science'. Zdaję sobie sprawę, że tworzenie treści popularnonaukowej, która byłaby jednocześnie przystępna jak i wartościowa jest sprawą ciężką do wyważenia, dlatego tym bardziej lubię "What if" i na pewno ją wszystkim gorąco polecam.

czwartek, 8 października 2015

sobota, 3 października 2015

117. Copernikon 2015

Z Copernikonu wróciłam już spory czas temu, ale jak zwykle moje relacje mają swoje lagi. Podróż w jedną stronę trwała tylko? aż? 7h w jedną stronę, ale z dworca zostałam odebrana przez opiekunkę i podwieziona pod sam budynek. Hej, na którym konwencie goście są podwożeni z dworca?
Nie będę obiektywna, to chyba moje ulubione wydarzenie, obok Woodstocku, na które zawsze czekam. Atrakcje niesamowicie trafiają w mój gust, biegam po panelach o podróżach kosmicznych, książkach sci-fi, życiu na ulicy z dobytkiem w postaci drutu w kieszeni i chłonę. Od czasu do czasu idę sama coś poprowadzić, w tym roku:
- warsztaty z rysowania emocji, czyli znany z deviantarta 25 essential emotions challenge, z moją małą pogadanką w pakiecie
- panel o życiu freelancera, który miałam przyjemność prowadzić razem z Kiciputkiem i Kobietą Ślimak.

Panel wyszedł 10/10, dużo ludzi, z dziewczynami złapałyśmy flow opowiadając o najbardziej dziwnych zleceniach z naszej kariery, aż nie wyrobiłyśmy się w czasie. Swoją drogą dzięki konwentom przestałam się bać publicznego przemawiania, już nawet mikrofony mnie nie onieśmielają. ; )

Tęskniąc wpakowaliśmy się kupą do jednego pociągu i gawędziliśmy sobie po drodze. Ilonka rzucała magicznymi anegdotkami:


Bardzo lubiłam obserwować kolesia siedzącego przed Iloną. Udawał, że czyta książkę, ale śmiał się z nami przy każdej historyjce, dawało mi to dziwną satysfakcję.

A, dostałam też coś w rodzaju darów losu, chociaż to z mojego własnego wydawnictwa, więc nie wiem, czy się liczy. Krzysiu z Gindie podarował mi najsłodszy kubeł na świecie:

Tak, nie ma realnych fotek, ale są realne linki. : P http://sklep.gindie.pl/kawaii-scotland/184-kubek-nekoczany.html

***

Parę informacji:
1. Kolejnym konwentem na którym się pojawię będzie Tsuru w Rybniku. Konwent typowo mangowy, a mi się zachciało przedstawić po raz pierwszy panel dotyczący wizji przyszłości wg tytułów sci-fi. : D No ale może ktoś przyjdzie?
2. A propos sci-fi, za kilka dni narysuję komiks o Doctor Who, bo wychodzą nowe, cudowne odcinki i trzeba to uczcić.
3. Kalendarz na nowy rok już na wykończeniu! :> W tym roku będzie więcej contentu od nas, tak dla urozmaicenia.
4. Przypominajka moich miejsc w sieci:
- ask.fm do zadawana pytań http://ask.fm/RevvR
- twitter czyli powiadamiarka wszelakiej twórczości i parę nadmiarowych głupot https://twitter.com/RevvRiverse
- blog http://revvrysuje.blogspot.com/ i fanpejdż rysunkowy https://www.facebook.com/RevvRysuje?fref=ts