sobota, 16 stycznia 2016

120. Zaległości

Trochę zaniedbuję bloga jako takiego, a przecież tworzę nowe treści - tylko publikuję je na fejsie. Postanowiłam więc uzupełnić tę lukę, bo w końcu jak to w Biblii było napisane, na początku był blog.

Seria "Z pamiętnika freelancera":





Rysunek z wczoraj:



8 komentarzy:

  1. HAHAHAHAHAHAH xD lepiej się jak się spóźnia przelew niż okres HAHAHHAHA zabiłaś mnie tym, true story bro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, wiedziałam, że warto zaktualizować bloga!

      Usuń
  2. Waaarto! Są ludzie bez FB, co tu usychają czekając na nowe treści :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaww, już nigdy o was nie zapomnę.

      Usuń
  3. Revv, śpisz w szlafmycy? Urocze. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naah, to tylko tak dla podkreślenia, że słodko śpię. :<

      Usuń
  4. Fake, kotlety ziemniaczane z definicji są smaczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki mi je matka robiła też tak myślałam. : P

      Usuń