środa, 15 marca 2017

132. Awizo



Moja relacja z Pocztą Polską bywa skomplikowana.

13 komentarzy:

  1. Wiem co czujesz. Cały dzień siedzenia w domu i nawet nie wiem kiedy awizo podrzuci do skrzynki. Ja rozumiem że koperta jakaś większa że nie zmieści mu się do torby czy coś. ale niech chociaż powie że jest awizo a nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam bym wolała nie wiedzieć. Po kij mi awizo z dziś, jak i tak dopiero jutro odebrać mogę (a zejść parę kroków do skrzynki to nie problem).
      Ostatnio listonosz zrobił mi gorszego psikusa - zadzwonił domofonem że ma dla mnie polecony. No więc czekam sobie grzecznie w mieszkaniu aż łaskawie się doczłapie na to 2 z 14 (!) pięter. Zgadnij.
      Franca jedna awizo zostawił w skrzynce. To po kiego grzyba dzwonił?!
      I żeby było ciekawiej - od roku listonosza nie widziałam - przed zmianą na aktualnego był taki fajny co mi grzecznie polecone przynosił...

      Usuń
    2. U mnie problem się zaczął po przeprowadzce (z Krakowa do Krakowa, ale inna dzielnica). Wcześniej miałam świetnych listonoszy, śmieszkujących, uprzejmych, zawsze dostarczali paczki. W nowej okolicy jakaś masakra, za każdym razem dostaję awizo, a na poczcie kolejka na 15 osób i każdy chce odebrać swoją przesyłkę... no ewidentnie jest tu coś nie tak.

      Usuń
    3. Musisz poznać tajemną sztukę OPIERDOLU.

      Miałem ten sam problem, ale wystarczyło kilka skarg, z czego jedna pisemna(wysłana kurierem) w tonie urzędowym do kierownika urzędu pocztowego i problem się rozwiązał.

      Co prawda listonosz teraz do mnie szczeka, a nie mówi, ale przynajmniej się już mną nie wyręcza w pracy.

      Usuń
  2. Ja się cieszę gdy jest chociaż awizo, bo ostatnio się dowiedziałem, że u mnie nie ma listonoszy. :I

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam na PP nie narzekam, czasem zdarza się tak, jak rysujesz, ale większe problemy mam z Inpostem. Każda przewożona przez nich przesyłka równa się problemowi. Jedyne, co u nich działa jak trzeba, to paczkomaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też prawda. 8 lat temu wysłałam opłatę rekrutacyjną na studia przez inpost (nie miałam wtedy jeszcze konta bankowego). Mieli takie opóźnienia, że cudem mnie zapisano na uczelnię. ; f No i z tego co słyszę do dzisiaj jakości swoich usług szczególnie nie podniesli.

      Usuń
    2. Inpost ostatnio bardzo stracił finansowo, bo oni mieli wszystkie przesyłki sądowe(najdroższe listy), a teraz przejęła to poczta Polska.

      Od razu spowodowało to sporo zwolnień, i teraz to już chyba głównie paczkomaty mają.

      Usuń
  4. Wiem żem slowpoke, ale z tyłu karteczki od awizo jest informacja o tym, że można na poczcie złożyć dyspozycję, żeby *listy* (nie paczki) polecone trafiały do skrzynki. Może się przyda?

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, Żyjesz jeszcze?
    Jak masz jakąś inną stronę czy kanał na YT czy coś, to podziel się sznurkiem.

    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyję, ale wrzucam treści głównie na fanpage - moja wina, dzisiaj postaram się uaktualnić bloga. Łap linka: https://www.facebook.com/Tak-bardzo-%C5%BAle-124506570998996/

      Usuń
  6. Moja modlitwa została wysłuchana - dzięki po stokroć.

    BTW: Oglądając dzisiaj fapcontent zrozumiałem w końcu o co chodziło z nazwą "Jesz pieroga ..."
    Tyle lat, a ja dopiero załapałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodki Jeżu, każdy kolejny dzień pokazuje mi, że ta nazwa nie była najlepszym pomysłem w moim życiu. : D

      Usuń